NIEZALEŻNA TELEWIZJA DRUGIEGO OBIEGU - Platforma Wideo Gazety Polskiej

UWAGA!!! Sadysta z UB mieszka na warszawskim Bródnie

Na warszawskim Bródnie w okolicach ul Chodeckiej pojawiły się plakaty stylizowane na list gończy za funkcjonariuszem UB Jerzym Kędziorą.

"Wyjątkowy sadysta! Torturował i znęcał się podczas śledztwa, w więzieniu na ul. Rakowieckiej, nad legendarnym dowódcą AK oraz WiN na Lubelszczyźnie, cichociemnym dowódcą mjr. Hieronimem Dekutowskim "Zaporą", a także nad prezesem II Zarządu Głównego Zrzeszenia WiN - Franciszkiem Niepokólczyckim" - czytamy na rozwieszonych plakatach. Z plakatu możemy również dowiedzieć się gdzie mieszka funkcjonariusz UB.

Jerzy Kędziora (ur. 5 kwietnia 1925 w Ostrowcu Kieleckim) – polski funkcjonariusz służb bezpieczeństwa, jeden z najbardziej okrutnych oficerów śledczych, zbrodniarz stalinowski.

Urodził się w rodzinie rzemieślniczej Daniela Kędziory i Lucyny z domu Gajewskiej. Ojciec, szewc, od 1933 r. był w KPP jako członek zarządu dzielnicowego i sekretarz Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom. W II Rzeczypospolitej został skazany za działalność w KPP. W czasie wojny w Związku Patriotów Polskich w Gruzji. Po 1945 r. w PPR. Matka była krawcową. Po wojnie awansowała na pracownicę Wydziału ds. Kultury i Oświaty MBP.

Do szkoły podstawowej uczęszczał w Ostrowcu. Skończył ją w 1939 r.

Po wybuchu wojny, w 1939, rodzina uciekła do Lwowa. Tam, dzięki koledze ojca z przedwojennego procesu działaczy komunistycznych, Henrykowi Grochulskemu, został uczniem 23. Szkoły Polskiej. Ukończył trzy klasy gimnazjum. Otrzymał obywatelstwo sowieckie i podjął współpracę z sowieckimi służbami specjalnymi.

Po przeniesieniu do Warszawy skończył pierwszą klasę szkoły handlowej. Do konspiracji wstąpił pod koniec 1942 r. Razem z m.in. Zofią Strzelecką i Stanisławą Sowińską należał do grupy specjalnej prowadzonej przez Jerzego Fonkowicza. Od czerwca 1943 r. służył w Gwardii Ludowej jako ps. „Stefan”. Później, do stycznia 1945 r. w Armii Ludowej jako ps. „Francuz”. Według opinii świadków był mało aktywny.

W 1945 r. zgłosił się do Komitetu Wojewódzkiego PPR w Warszawie, do Zofii Strzeleckiej, będącej personalną w Miejskim Urzędzie Bezpieczeństwa. Współpracownikiem MBP został w lutym 1945 r., a pracownikiem w maju tego roku. Do grudnia 1947 r. brał udział w walce z żołnierzami podziemia antykomunistycznego. W drugiej połowie lat 40. dwukrotnie odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi. Po ukończeniu dwuletniej Szkoły Komitetu ds. Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi, którą ukończył z wyróżnieniem, w stopniu podporucznika został oddelegowany do Warszawy, najpierw do Wydziału, a potem Departamentu Śledczego Urzędu Bezpieczeństwa, przekształconego następnie w Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego.

Kiedy Jana Mazurkiewicz „Radosław” i Jan Rzepecki podjęli akcję ujawniania, Kędziora został śledczym kierownictwa Delegatury Sił Zbrojnych i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Przesłuchiwał używając sadystycznych tortur m.in.:

Edwarda Bzymek-Strzałkowskiego – szefa Brygad Wywiadowczych DSZ-WiN
ppłk. Łukasza Cieplińskiego
mjr. Hieronima Dekutowskiego „Zaporę”
Mariana Gołębiewskiego
Władysława Jedlińskiego – oficera wywiadu AK, po wojnie kierownika sieci informacyjnej IV Zarządu Głównego WiN
Mieczysława Kawalca z IV Zarządu WiN
ppłk. Wincentego Kwiecińskiego
płk. Franciszka Niepokólczyckiego – prezesa II Zarządu WiN
Józefa Rybickiego – szefa sztabu Komendy Głównej WiN,
Wacława Sikorskiego

Oprócz pracy w Areszcie Śledczym na Mokotowie Jerzy Kędziora w wieku 23 lat został skierowany do powołanej latem 1948 r. tajnej komórki, Grupy Specjalnej MBP. Działała ona w tajnym więzieniu bezpieki, kryptonim „Spacer”, w Miedzeszynie pod Warszawą. Z czasem Grupa została przekształcona w X Departament, który zajmował się „oczyszczaniem” szeregów PZPR z agentów i prowokatorów.

Mimo wyroku skazującego na 4 lata więzienia nie odbywa kary za swoją bandycką działalność przeciwko Żołnierzom Wyklętym-Niezłomnym Bohaterom podziemia antykomunistycznego w Polsce!

Jakich metod w trakcie przesłuchań używał Jerzy Kędziora?

Nad Wacławem Sikorskim - znęcał się nad nim fizycznie i moralnie w ten sposób, że podczas wielokrotnych i wielogodzinnych przesłuchań wymienionego pokrzywdzonego polecał mu wykonywanie przysiadów, przyciskał głowę do ściany, a następnie kopał po nerkach, bił rękami i twardym przedmiotem po całym ciele, polecił trzykrotnie zamknąć go w karcerze oraz ubliżał wulgarnymi słowami chcąc w ten sposób zmusić pokrzywdzonego do przyznania się do działalności szpiegowskiej na szkodę państwa polskiego.

Nad Władysławem Jedlińskim - znęcał się nad nim fizycznie i moralnie w ten sposób, że podczas wielokrotnych i wielogodzinnych przesłuchań bił w/wym. pokrzywdzonego gumą i żelazem owiniętym w ręcznik, przypalał mu włosy zapałkami, skuwał na noc kajdankami, zamykał w karcerze, ubliżał oraz groził i w ten sposób doprowadził pokrzywdzonego do załamania fizycznego i psychicznego oraz zmusił do przyznania się do działalności szpiegowskiej na szkodę państwa polskiego, jak również do składania wyjaśnień zgodnych z koncepcją prowadzącego śledztwo oraz do obciążania innych osób.