Skip to main content

Sakiewicz ostro o prowokacjach LGBT: „To jest początek rewolucji, która ma zniszczyć naszą cywilizację”

Wczoraj wieczorem kilkudziesięciu aktywistów LGBT protestowało na Krakowskim Przedmieściu. Doszło do przepychanek z policją. Ma to związek z decyzją sądu o dwumiesięcznym areszcie dla aktywisty LGBT Michała Sz. (identyfikuje się jako kobieta - Margo). Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP chodzi o uszkodzenie w czerwcu furgonetki z hasłami anty LGBT. "To jest początek rewolucji, która ma zniszczyć naszą cywilizację" - powiedział red. Tomasz Sakiewicz komentując w TVP prowokacje ruchów LGBT. "Generalnie mówiąc, najpierw się odwołuje do pięknych haseł, potem szuka ofiar wśród swoich, a potem się niszczy demokrację i wprowadza cenzurę" - zauważył, porównując te ruchy do innych rewolucji minionych stu lat. Tomasz Sakiewicz, który był Gościem Wiadomości przypomniał, że przynajmniej część uczestników takich prowokacji bierze za to pieniądze, "chociażby od prezydenta Trzaskowskiego". Dziennikarz został również zapytany, o to, czy należy ukarać uczestników zajść na Krakowskim Przedmieściu. - Należy ukarać, nawet jeżeli będą robić to, na czym najbardziej im zależy. Oni będą tak długo łamać prawo, aż znajdą ofiarę wśród swoich, a potem ogłoszą, że w Polsce ruchy LGBT są prześladowane. A ponieważ oni uważają, że nie ma ruchów ani ideologii LGBT, to znaczy, że są prześladowani homoseksualiści. Ta absurdalna sytuacja działa na część mózgów, niestety również elit - zauważył Sakiewicz. Mówiąc o początkowych prowokacjach, by samemu później ogłosić się ofiarą, Tomasz Sakiewicz przypomniał, że podobnie jak z ruchem LGBT sprawa miała się chociażby z rewolucją bolszewicką, ale i nazistowską. - Naprawdę ostatnie sto lat różnych rewolucji, szczególnie bolszewickiej, ale i nazistowskiej, miało takie elementy. Generalnie mówiąc, najpierw się odwołuje do pięknych haseł, potem szuka ofiar wśród swoich, a potem się niszczy demokrację i wprowadza cenzurę - powiedział, przypominając ostatnie przypadki cenzury wśród m.in. wykładowców uniwersyteckich. - To wszystko się dzieje, to wszystko już jest. To jest początek rewolucji, która ma zniszczyć naszą cywilizację, ale też wprowadzić totalną cenzurę, strach przed mówieniem co się myśli i odebrać nam podstawowe wolności - stwierdził redaktor Sakiewicz.