Skip to main content

Jarosław na pl. Piłsudskiego

Wczoraj w Warszawie odbyły się obchody 43. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej, która w tym miesiącu zainaugurowała także społeczne obchody 95. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości pod patronatem Jarosława Kaczyńskiego. Odbędą się one dziś w Krakowie.

Na czele marszu jego uczestnicy nieśli dużą biało-czerwoną flagę i transparent: „Niepodległość nie jest dana raz na zawsze”. Pojawiły się też transparenty, m.in. z hasłami: „To był zamach”, „Polaku, goń Komoruska i Tuska”, a także flagi Prawa i Sprawiedliwości. Uczestnicy marszu przeszli wczoraj z archikatedry warszawskiej pw. św. Jana Chrzciciela pod pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego.

- Czy dzisiaj to święto jest tylko świętem pamięci, świętem ku uczczeniu tych którzy kiedyś walczyli i działali, czy też może jest także przypomnieniem dla nas? Przypomnieniem sprawy, która jest żywa do dziś, która wciąż stoi przed nami: sprawy polskiej niepodległości. Są tacy, którzy twierdzą że tej sprawy już nie ma. Warto im przypomnieć ten potężny front, który podmywa podstawy naszego narodu, który atakuje naszą tradycję, wyśmiewa ją i obraża. Front, który atakuje rodzinę i Kościół. To jeden front ataku na polskość, a co za tym idzie także na Niepodległość.

- Jest także drugi front tych którzy chcą oddawać nasza suwerenność, którzy to wprost głoszą, a dążą do tego by Polska przestała być suwerennym krajem, w jakiejś sfederalizowanej Europie. To jest tendencja dziś widoczna gołym okiem. Obecna wśród naszych elit, potężna, a jeśli chodzi o główny nurt mediów – przeważająca – powiedział w wigilię Święta Niepodległości Jarosław Kaczyński podczas przemówienia na placu Józefa Piłsudskiego w Warszawie.