Oto resortowe podsumowanie wydarzeń tygodnia:
Poniedziałek. IPN ujawnił część dokumentów z szafy gen. Kiszczaka. Na szczęście postępowa opinia całego świata zachowała rewolucyjną czujność i orzekła, że bez badań grafologa oświadczenie o współpracy się nie liczy. Przecież każdy wie, że akta Bolka to nie wrak Tupolewa, by można było cokolwiek o nich mówić bez gruntownego zbadania.
Wtorek. Lecha Wałęsa opublikował na Wykopie 1786 oświadczenie ws. akt z szafy Kiszczaka. Tym razem brzmiało ono: Panie Cenckiewicz przepraszam pana i dziękuję że opublikowane zostały te materiały.
Siły postępu ogłosiły hasło tegorocznej Manify: Aborcja w obronie życia.
Rozpoczęła się też dyskusja o studniach. Kopacz chciałaby kopać. Szydło powiedziała, że nt. studni wypowie się w piątek.
Środa. IPN ujawnił wiernopoddańcze listy ikon Postępu i Demokracji, pisane do Kiszczaka.
Błaszczak miał zostać przemaglowany przez komisję administracji i spraw wewnętrznych. Niestety zabrał ze sobą Kamińskiego, który odwrócił uwagę posłów sprawą 48 dziennikarzy inwigilowanych przez ABW.
Czwartek. IPN wszczął śledztwo ws. fałszowania dokumentów Bolka. Jaszczur z kosmosu, który podpisywał za Wałęsę kwity nie może już czuć się bezpieczny.
Rząd kaczystowski chce obniżyć emerytury byłym funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa. To kolejny dowód na spisek kaczystowsko-kiszczakowski.
Piątek. Kaczystowska premier Szydło o 5 nad ranem, gdy Minister Prawdy szedł spać, zorganizowała konferencję prasową i opowiadała o studniach. Tak by nikt nie słyszał. Wpisuje się to w kaczystowską taktykę blitzkriegu: w nocy posiedzenie sejmu, o świcie konferencja, a w południe aresztowania.
W południe też odbyła się Rada Krajowej Partii. Grzegorz Schetyna podczas wiecu w Pałacu Sportu zapowiedział totalną opozycję. 4:22
Sejm przez aklamację przyjął uchwałę ustanawiającą rok 2016 jako Rok Solidarności Polsko-Węgierskiej. W praktyce oznacza to solidarność kaczystowsko-orbanowską.
Lech Wałesa wrócił zza Oceanu.
Sobota. Tysiące polskich Demokratów wyszło na ulice Warszawy, aby bronić Legendy Solidarniści przed IPNowskimi historykami, którzy legend nie lubią. Na szczęście lud pracujący miast i WSI legendy zna i wie, że Wałęsa obalił komunę. Zrobił to sam. Tak jak Szewczyk Dratewka sam ocalił Kraków. Takie są fakty TVN. By żyło się lepiej!
MinPrawdy w pracy na uchodźstwie można wspierać przelewając dowolną kwotę na konto resortowej fundacji:
Fundacja Tradycji Miast i WSI
16 1090 1740 0000 0001 2088 2593 (BZ WBK)
Tytułem: dar na cele statutowe MinPrawdy
Petrudolary można wpłacać przez PayPal:
[email protected]
http://fundacjatradycji.pl/?page_id=13