Redakcja vod: Podczas meczu Węgry-Andora 4:0 kibice węgierscy w odpowiedzi na wznoszone przez polskich kibiców w Bukareszcie okrzyki "Ria, Ria, Hungaria" skandowali "Polska, Polska". Dla nas to jest ewidentny dowód na wkład red. Sakiewicza w historię futbolu na poziomie narodowych reprezentacji :)
Magyar ultrák Lengyelországot éltetik a Magyarország-Andorra mérkőzésen.
Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki.
Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát.
P.S.
To jasne, że Węgrzy nie znoszą Rumunów, ale w żaden sposób nie możemy ustalić o co w takim układzie my mamy odwieczną kosę z Andorą... I dlatego wybraliśmy to tłumaczenie z pro węgierską postawą red. Sakiewicza, bo wtedy wszystko staje się logiczne i racjonalne. Ostatni film jest o tym dlaczego rewanż w Warszawie to nie będzie "mecz przyjaźni".