Kolejne filmiki dokumentujące zachowanie posłów Platformy Obywatelskiej szokują! Gigantyczny niesmak budzą również tłumaczenia złapanych na gorącym uczynku polityków. Nitras twierdził, że wziął na siebie „obowiązki dziennikarskie”. Z kolei przyłapany na gorącym uczynku poseł Wilczyński bajdurzy jeszcze ciekawiej: To, do czego sięgnąłem to był leżący publicznie, w dostępnym miejscu i wystawiony na widok publiczny artykuł, ksero jakiegoś artykułu, gdzie zaciekawił mnie nagłówek, a ponieważ czasu było dość, zaciekawiony podniosłem, przeczytałem fragment i odłożyłem na miejsce i tyle całej sprawy - powiedział PAP Wilczyński.