Poseł PO Ryszard Wilczyński "przegląda" notatki Jarosława Kaczyńskiego

Kolejne filmiki dokumentujące zachowanie posłów Platformy Obywatelskiej szokują! Gigantyczny niesmak budzą również tłumaczenia złapanych na gorącym uczynku polityków. Nitras twierdził, że wziął na siebie „obowiązki dziennikarskie”. Z kolei przyłapany na gorącym uczynku poseł Wilczyński bajdurzy jeszcze ciekawiej: To, do czego sięgnąłem to był leżący publicznie, w dostępnym miejscu i wystawiony na widok publiczny artykuł, ksero jakiegoś artykułu, gdzie zaciekawił mnie nagłówek, a ponieważ czasu było dość, zaciekawiony podniosłem, przeczytałem fragment i odłożyłem na miejsce i tyle całej sprawy - powiedział PAP Wilczyński.