Skip to main content

Putin bredzi o wyzwolicielach? „Mój dziadek przeżył, bo z niewoli rosyjskiej trafił do niemieckiej”

Rosjanie wyzwolili Polskę i mamy wobec nich dług nie do spłacenia – ogłosił Władimir Putin. Andrzej Nowotny, którego rodzinę Sowieci wywieźli na Wschód, odpowiedział na te słowa w „Wywiadzie z chuliganem”: - Mój dziadek Franciszek Nowotny był mechanikiem i z VII Pułkiem Lotnictwa trafił do niewoli rosyjskiej pod Ural. W ramach współpracy z Rosjan z Hitlerem pojawili się tam oficerowie niemieccy i padł rozkaz: „Kto z dawnego zaboru pruskiego, wystąp!”. Dziadek wystąpił i Niemcy wywieźli do Zagłębia Ruhry, do kopalni. Dzięki temu się uratował. Pradziadek, przedwojenny policjant, nie miał tyle szczęścia. Zginął zamordowany strzałem w tył głowy w Twerze i do lat 90 nie wiedzieliśmy, gdzie zginął. Andrzej Nowotny, odznaczony niedawno przez prezydenta Andrzeja Dudę, był w 1981 r. przywódcą strajku na Akademii Rolniczej w Poznaniu, gdzie szefował NZS-owi. W „Wywiadzie z chuliganem” opowiedział m. in. o nieznanych zasługach arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, który jako jeden z najodważniejszych księży był ze studentami na strajku i wygłaszał dla nich wykłady z filozofii.

Andrzej Nowotny rozpracowywany był przez SB pod kryptonimami „Bolero” i „Konwent”, natomiast wśród działaczy NZS miał zabawny pseudonim „Paranoja”. – W NZS przestrzegaliśmy demokracji i z powodu sporów pewne obrady toczyły się do 5 rano. Wyszedłem  na mównicę i zaapelowałem, by wreszcie coś postanowić, bo to jest już paranoja. Ten pseudonim do mnie przylgnął i do dziś nawet dzieci kolegów wiedzą, że ma przyjść wujek „Paranoja” – śmieje się Andrzej Nowotny.

Jak podkreśla, konspiracji NZS na Akademii Rolniczej nigdy nie udało się bezpiece rozpracować. Nowotny w swojej teczce w IPN znalazł niezamierzoną laurkę na swój temat. Kapuś TW „Kasia” ostrzegał w stanie wojennym SB, że Nowotny uważany jest przez studentów za „opokę i pewnego człowieka, który będzie dążył do po powrotu wartości uznawanych przez NZS na uczelni”.

Mocna rozmowa o historii rodziny Nowotnych, ale także braku sprawiedliwości w III RP do obejrzenia powyżej.